Pieniądze na “czarną godzinę” – dlaczego warto je mieć?

Pieniądze na “czarną godzinę” – dlaczego warto je mieć?

Zaskórniaki, pieniądze na czarną godzinę, poduszka finansowa… Różnie nazywamy pieniądze, które odkładamy na gorsze czasy. To temat szczególnie na czasie teraz, gdy mamy do czynienia z największym kryzysem ekonomicznym ostatniej dekady. Niejednemu z nas oszczędności pomagają przetrwać najgorszy okres. Nie ma więc wątpliwości – że dobrze je mieć. Jednak 24% Polaków deklaruje, że nie posiada żadnych oszczędności. Czy warto to zmienić?

Żyje się raz?

Kolejne badania publikowane przez GUS wskazują na rosnący poziom dobrobytu Polaków. Żyje nam się coraz lepiej – więcej zarabiamy, więc i więcej pieniędzy przeznaczamy na konsumpcję. Na poprawie naszych możliwości zakupowych korzystają oczywiście producenci samochodów, elektroniki czy usługodawcy. Już dawno zaobserwowano, że większe dochody gospodarstwa domowego wpływają na podniesienie się komfortu życia – poprzez zwiększenie wydatków – ale nie przekładają się na oszczędności. To bardzo niebezpieczne podejście. Mało kto myśli o oszczędności „w dobrych czasach”. Ale każdy chętnie by je miał w tych gorszych.

Jutro jednak nadejdzie

Mimo poprawiającej się sytuacji Polaków – średnia pensja przekracza już 5000 brutto – pamiętać trzeba, że zawsze coś może pójść nie tak. Dobitnie przypomina nam o tym pandemia COVID – problemy gospodarki, to również problemy pracowników, ponieważ wciąż pracodawcy w razie problemów w pierwszej chwili myślą o zwolnieniach. A jeśli zostaniemy zwolnieni, będziemy potrzebowali gotówki chociażby na czas, gdy szukamy czegoś nowego. Zawsze można zainteresować się ofertami pożyczki online, żeby przeczekać najtrudniejszy okres – ale własne pieniądze oferują zupełnie inne poczucie bezpieczeństwa.

Pomyślmy też o przyjemniejszych tematach

To czy oszczędzać, jest jednym z pytań, które zadaje sobie każde z nas. Oczywiście, poduszka finansowa pomoże nam przetrwać najtrudniejszy okres, lub poradzić sobie z niespodziewanym wydatkiem. Nigdy nie wiadomo, czy nie zepsuje nam się lodówka czy kuchenka – wtedy dodatkowa gotówka pozwoli wymienić wadliwy sprzęt właściwie z dnia na dzień. Jednak regularne odkładanie pieniędzy na czarną godzinę, niekoniecznie będzie nas ratowało tylko w trudnej sytuacji – dobra oferta last minute? Nagła propozycja wyjazdu ze znajomymi? To wszystko kosztuje, a odłożone pieniądze pozwolą nam bez stresu skorzystać z okazji.

A może pożyczyć?

Pożyczki online to rzeczywiście wygodna opcja – ich wzięcie to tylko kilka minut, a zarówno banki jak i niektóre firmy pozabankowe oferują uczciwe warunki. Zawsze jednak oddasz więcej, niż pożyczysz – warto więc zastanowić się, czy warto. To wbrew pozorom nie jest naiwne pytanie – średni roczny rozsądny koszt pożyczki to jakieś 15-16%. Czasami pożyczenie pieniędzy, które pomogą nam przetrwać okres, w którym szukamy pracy ma sens – zwłaszcza, że potrzebną kwotę możemy rozłożyć na raty – warto jednak wcześniej się zastanowić, czy lepiej zacisnąć pasa i oszczędzić, czy zapłacić za kapitał odrobinę więcej. Ale to temat na kolejny artykuł.

Jak dużo odłożyć?

Najbardziej prozaicznym sensem, dla którego warto odłożyć pieniądze na czarną godzinę jest sytuacja, gdy będziemy musieli szukać pracy. W Polsce kobiety szukają pracy średnio 2,2 miesiąca, a mężczyźni nieco dłużej – 2,7 miesiąca. Budując naszą poduszkę finansową dobrze jest więc pomyśleć o tym, ile pieniędzy potrzebujemy na 3 miesiące. Podlicz swój czynsz, koszty stałe, wyżywienie, leki, dojazdy… Pomnóż przez trzy i otrzymasz przybliżoną kwotę, z którą poczujesz się bezpiecznie.Uśredniając, powinniśmy celować w 6-9 tysięcy złotych. To takie minimum, które dobrze mieć. Jednak gdy je osiągniesz, dobrze jest nie przestawać oszczędzać 200-300 zł miesięcznie. To kilka tysięcy rocznie, które będziesz mógł wydać na większe przyjemności.

Finanse